Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

NO KILL - ZŁÓW I WYPUŚĆ - AKTUALIZACJA z dnia 8 listopada

W związku z liczynymi pytanie odnośnie zabierania ryb, wędkują na tzw. "opaskach" w załączeniu zdjęcia portów Nowa Sól, Bobrowniki oraz Bytom Odrzański z wyznaczonym miejscem, od którego obowiązuje NO KILL.

 

Informujemy, że uchwałą Zarządu Okręgu nr 4/11/2019 z 04.11.2019 na wybranych łowiskach została wprowadzona zasada NO KILL - Złów i Wypuść. Do akwenów na, których obowiązuje zasada uchwalone zostały nowe i podsumowane poniżej. Uchwałą ZO została doprecyzowana oczywista sytuacja jaką jest przetrzymywanie ryby w trakcie trwania zawodów.

Akweny, które dotyczy ta zasada to:

 

- Kanał portowy Bytom Odrzański

- Kanał portowy Nowa Sól

- Kanał portowy Cigacice

- Starorzecze w Bobrownikach

- Starorzecze w Pomorsku

- Kanał Przepompowni Siedlisko (Zbiornik Wyrównawczy Stacji Pomp)

- Starorzecze w Laskach

- Starorzecze w Ciemnicach

- Starorzecze w Szczawnie

- Kanał oraz porty w Krośnie Odrzańskim

- Kanał Konotop (Kanał Krzesiński)


Do akwenów zaliczane jest również pierwsza lewa i prawa ostroga jeżeli taka istnieje oraz wprowadza się zakaz używania siatek do przetrzymywania ryb.

 

Zakaz przetrzymywania ryb w siatkach nie dotyczy zawodów wędkarskich zgłoszonych do biura Zarządu Okręgu w trakcie ich rozgrywania.

 


ZASADA OBOWIĄZUJE OD 01.11 DO 31.03 (włącznie) ROKROCZNIE

 

W załączniku poniżej uchwała.

Poleć znajomemu

Załączniki

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (13)

  • Łukasz Data dodania: 1 miesiąc temu Oceń: 0 + / -

    Do Dominik całość jest No Kill:))) (idąc od górnego biegu zaczyna się to w punkcie na mapach i ciągnie wzdłuż linii brzegowe aż do końca czerwonej linii) według zezwoleń drukowanych nam rzeka Odra w całych granicach okręgu należy do PZW Okręg ZG i masz się ich słuchać to co jest w zezwoleniu napisane jest święte:). Co do twojego argumentu o linii brzegowej tutaj sam sobie odpowiedziałeś to jest stały przyłącz czyli linia brzegowa leci granicami obejmując wszystkie kanały powiązane na stałe z rzeką.

  • Dominik Data dodania: 1 miesiąc temu Oceń: 0 + / -

    Dzień dobry jeśli można prosić o wyjaśnienie tych zdjęć do całe zalewy są no kil czy tylko wejścia . I jak to ma się do Ustawa - Prawo wodne art. 14 jednoznacznie stwierdza, że tylko wolno oddawać w użytkowanie rybackie dna i brzegi cieków, jezior i innych naturalnych zbiorników w granicach linii brzegu. Oznacza to, że porty, zatoki, zalewy, rozlewiska, mokradła nie zalicza się do obwodów rybackich. PZW nie ma żadnych praw do tych wód ?

  • kaligula Data dodania: 2 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    Jestem za tym by łapać tylko w dzień gdyż Ci tzw.miesiarze zaczęli łapać wieczorem lub wcześnie rano by uniknąć kontroli aby mogli zabrać ryby

  • MILEWICZ MIKOŁAJ Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    No i przede wszystkim Pnie Łukaszu o to chodzi aby na czas wędkowania przetrzymać rybę w siatkach choćby z racji na samo zapobieganie popsucia łowiska przez ryby wypuszczane oraz zobaczenie efektu końcowego czy też zważenia końcowego. Na zawodach można posiadać nawet siatki poniżej 3,5m . A jak nie to najlepiej zamknąć całkowicie łowiska na dany okres łącznie z zawodami i nie będzie problemu.

  • Łukasz Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    Marcin a jak jest wędkarz, który wyciągnie leszcza 2 kg i da mu w łeb od razu i schowa do torby wyniesie do samochodu??. Bez przesady na łowiskach zimowych jest presja to nie główki na Odrze najczęściej siedzimy jeden na drugim. Widzimy co się dzieje mamy na to oko i ta zasada zda egzamin. Mi chodzi o przechowywanie ryby na czas wędkowania ja mam siatkę 4 metrową z obręczami 50 x 40 rozkładam ją i ryba ma w niej komfort po zakończeniu łowienia siatka do góry nogami i ryba do wody. Jestem tyczkarzem ale to dotyczy też np wędkarzy z bolonkami czyli łapanie punktowe i jak ryba żeruje to nie ma problemu zadyma ma znaczenie wtórne ale jak nie żeruje to wyjęcie np leszcza 1,5 kg i wpuszczenie go ponownie w punkt łowienia powoduje że mogę w zasadzie jechać do domu bo on narobi tam takiego bigosu że płatki złota w zanęcie nie pomogą. Zasada bardzo fajna dobrze że to zrobiono na pewno jest to mądrzejsze od głupiego zakazu z zeszłego roku gdzie "mędrcy" po prostu zamknęli port w Cigacicach. Usystematyzujmy to pozwólmy na wędkowanie ustalmy że można trzymać rybę w siatce na czas wędkowania przy minimalnym wymiarze siatki np 3,5 m oczywiście zgodnie z limitem połowowym następnie siatka ma być opróżniona a ryba wrócić do łowiska. To co jest teraz nie wiem czemu ma służyć?

  • Łukasz Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    Marcin a jak jest wędkarz, który wyciągnie leszcza 2 kg i da mu w łeb od razu i schowa do torby wyniesie do samochodu??. Bez przesady na łowiskach zimowych jest presja to nie główki na Odrze najczęściej siedzimy jeden na drugim. Widzimy co się dzieje mamy na to oko i ta zasada zda egzamin. Mi chodzi o przechowywanie ryby na czas wędkowania ja mam siatkę 4 metrową z obręczami 50 x 40 rozkładam ją i ryba ma w niej komfort po zakończeniu łowienia siatka do góry nogami i ryba do wody. Jestem tyczkarzem ale to dotyczy też np wędkarzy z bolonkami czyli łapanie punktowe i jak ryba żeruje to nie ma problemu zadyma ma znaczenie wtórne ale jak nie żeruje to wyjęcie np leszcza 1,5 kg i wpuszczenie go ponownie w punkt łowienia powoduje że mogę w zasadzie jechać do domu bo on narobi tam takiego bigosu że płatki złota w zanęcie nie pomogą. Zasada bardzo fajna dobrze że to zrobiono na pewno jest to mądrzejsze od głupiego zakazu z zeszłego roku gdzie "mędrcy" po prostu zamknęli port w Cigacicach. Usystematyzujmy to pozwólmy na wędkowanie ustalmy że można trzymać rybę w siatce na czas wędkowania przy minimalnym wymiarze siatki np 3,5 m oczywiście zgodnie z limitem połowowym następnie siatka ma być opróżniona a ryba wrócić do łowiska. To co jest teraz nie wiem czemu ma służyć?

  • marcin_berger Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Masz rację Łukaszu co do tego , aby doprecyzować metodę NO KILL , jestem za tym , aby wędkarz miał przy sobię wymiarową siatkę minimum 350 cm i po zakończeniu łowienia wypuścił ryby . Ale znając realia to część będzie wypuszczana a część będzie celowo uśmiercana , aby zabrać . Tutaj niestety trzeba dobrze przemyśleć zagadnienie siatki w wodzie . Niestety jest mała grupa ludzi , która próbuje się zaangażować w takie rozmowy , gdyby była rozmowa z około 100 osobami , to można wtedy coś wymyślić , a ta niestety . Ale może się coś zmieni .

  • Łukasz Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    Panie Mikołaju rozwiązanie nie jest złe. Na pewno lepsze od tego co było rok temu gdzie "działacze" po prostu zabronili wędkowania. Panie Marcinie w pełni się zgadzam jednak nie rozumiem dla czego w czasie wędkowania nie mogę używać siatki i na końcu ryby wypuszczać. Jak ktoś łapie na tyczkę to wie co mu taki leszcz 1,5 kg wypuszczony zrobi z miejscówką. Można i nawet trzeba w końcu ustalić wymiar minimalny siatki tak jak jest on ustalony na zawodach okręgowych i ogólnopolskich, należy też doprecyzować jakie jest minimalne jej zanurzenie.

  • marcin_berger Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 2 + / -

    Jak to " z licznymi zapytaniami " ?? To co wędkarze nie wiedzą co to " opaska " ?? A może też nie wiedzą co to jest kanał portowy ??Chyba każdy wędkarz , który choć trochę ma pojęcie o wędkarstwie , wie co te słowa znaczą . Chyba , że im się nudzi i muszą mieć narysowane gdzie mogą zabierać rybę a gdzie nie . Dla mnie to śmieszne , ale może nie mam pojęcia o takich , którzy mają takie problemy . Pozdrawiam i zapraszam do lektury aby się douczyć .

  • frajter Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • marcin_berger Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 6 + / -

    Panie Mikołaju , dla mnie jak i dla 90% wędkarzy ( prawdziwych ) taka decyzja jest Bardzo Dobra . Skończy się wynoszenie do samochodów i odławianie kilogramami ryb , które są na " zimowisku " . Czy widział Pan jak ludzie potrafią po 3 razy chodzić do swoich samochodów i wynosić z łowiska pełne wiadra ryb ?? A gdy im się zwraca uwagę po co zabierają tyle ryb , to można usłyszeć " dla kota " , " dla sąsiada " . Ja sie pytam , kto tyle tego zje ??A ci , którzy tego nie pojmują , niech idą na prywatne akweny , żyjemy w wolnym kraju , nikt tego nie broni . Co do polityki PZW , nie wypowiadam się , ale co do metody " No Kill " jestem ZA , to tylko na okres ZIMOWISKA . W czym tu problem ????

  • MILEWICZ MIKOŁAJ Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • MILEWICZ MIKOŁAJ Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: -12 + / -

    Rozwiń

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Ilość odwiedzin